Moje dziecko…
Mój drogi Hancerze. Hej, piękna. Słyszysz mnie? Ty…
Jesteś tutaj. Tak, jestem. Nie mogę cię zostawić.
Nie jesteś na mnie zły? Jak mógłbym być?
Coś mi mówi, żeby ci nie ufać, bo coś ukrywasz. Naprawdę?
Czy coś przed nami ukrywasz? Zrobiłem to za ciebie.
Żeby cię uwolnić. Ukryłem to, żeby ci nie przeszkadzać. Ukryłem prawdę.
Żebyś mnie uwolnił? Jestem na wygnaniu odkąd odszedłeś.
Powiedz mi, co ukrywasz. Inaczej skazujesz nas na całe życie pełne nieszczęścia.
To twoje dziecko, Cihan. To nasze dziecko.
Nasze dziecko.
Słyszysz mnie? Słyszysz mnie? Słyszysz mnie?

– Co się dzieje?
– Jesteś w szpitalu, nie martw się.
– Czy z moim dzieckiem wszystko w porządku?
– Oboje jesteście cali, nie martw się.
Lekarz przyjdzie do ciebie.