Zastanawiam się, jak ona się ma.
Miłość rzadko się zdarza, może raz w życiu. Życie jest krótkie. Czego chcesz, kochanie?
Czy mam porozmawiać z twoim ojcem? Twoje zdanie jest najważniejsze. Chcę cię usłyszeć.
Chcę, żebyś mogła wyrazić swoje myśli.
Czy ktoś tu jest?
Hancer? Hancer!
Przepraszam. Drzwi są otwarte. Martwię się o ciebie po wczoraj.
Dziękuję, wszystko w porządku.
Nie lekceważ tego. Wyglądasz słabo. Powinnaś odpocząć kilka dni.
Miłość rzadko się zdarza. Życie jest krótkie. Yigit przynosi potrzebne dokumenty.
Już pójdę, nie przeszkadzam. Cihan.
Muszę ci coś powiedzieć. Jeśli nie teraz, to już nigdy.
Słucham.
Hancer! Beyza może mieć z tym coś wspólnego.
Co mogła zrobić Beyza? Co tu robisz?
Drzwi są otwarte, wchodzę. Martwię się.
Dokończ zdanie. Czekam na ważną przesyłkę.
Znajduję ją w śmieciach.
Podejrzewasz Beyzę?
Oczywiście.
Wszyscy znają jej wrogość wobec Hancer. Widać to przy kolacji.
Przesyłka trafia do śmieci celowo. Nie widzę innej osoby.
Może to kara za nasz pobyt tutaj.
Nie sądzę, że Beyza zajmuje się takimi rzeczami.
Ostrzegę ją. Co chcesz powiedzieć?
O fundacji. To nieważne. Porozmawiamy w firmie.
Przepraszam za kłopot.
Rozumiesz mnie, prawda? Znajduję ciasto w koszu.
Nie pamiętasz, bo go nie wyrzucasz.

Widzę Gülsüm, próbuje zamknąć drzwi. Wtedy rozumiem sytuację.
Dzwonię na numer z opakowania. Zamówienie pochodzi z rezydencji.
Kto to robi?
Beyza, z pomocą Gülsüm.
Nie mamy dowodów. Co robimy?
Analiza pokazuje, co jest w środku. Rozpoczyna się śledztwo.
To leży obok kosza. Idę po pojemnik na próbkę.
Wracam później.
Koty rozrzucają śmieci. Sprzątam od rana.
Wyrzucam ciasto do kontenera.
Dobrze.
