Blanca została zmuszona do powrotu do domu Samuela. Kobieta czuła strach, ale jednocześnie po raz pierwszy pragnęła zawalczyć o siebie i swoje dziecko. Diego próbował ją chronić, jednak sytuacja stawała się coraz bardziej niebezpieczna.
W tle rozgrywały się także inne dramaty mieszkańców dzielnicy. Leonor odrzuciła uczucia Iniga, choć jego wyznanie miłości głęboko ją poruszyło. Rosina wróciła z komisariatu do stęsknionego Liberta, a Silvia musiała zmierzyć się z bolesną prawdą o swoim podwójnym życiu jako szpieg.
Wieczorem napięcie rosło. Felipe przygotował plan ucieczki dla Diega, ale ich próba zakończyła się niepowodzeniem. Mendes zatrzymał Diega, który przed aresztowaniem poprosił jedynie, by przekazać Blance, że jeszcze po nią wróci.

Blanca przeczuwała katastrofę. Ursula odwiedziła ją i zasugerowała, że dziecko powinno przyjść na świat jak najszybciej. Słowa kobiety zabrzmiały jak groźba. Blanca zrozumiała, że Ursula traktuje dziecko jak własność i jest gotowa zrobić wszystko, by je zdobyć.
Podczas gdy Diego siedział za kratami, Blanca pozostawała uwięziona w domu Samuela. Nad całą dzielnicą wisiała atmosfera strachu, tajemnic i zdrady, a nienarodzone dziecko stało się centrum niebezpiecznej wojny.