
O intrydze związanej z ciążą Bey już każdy wie. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Hanchier zostaje wciągnięta w grę Bey do tego stopnia, że zaczyna namawiać Dzihana, by porozmawiał z byłym mężem Bey i przekonał go do powrotu oraz rozwodu z obecną żoną. Wkrótce Hanchier odkrywa prawdę – to Dzihan jest byłym mężem Bey, a ona sama kobietą, która rozbiła to małżeństwo.
To odkrycie wywraca wszystko do góry nogami i jeszcze bardziej komplikuje relacje między bohaterami. Dzihan nie pozwala Hanchier odejść, a ona przestaje stawiać opór. Ich relacja zbliża się na tyle, że decydują się zamieszkać razem w osobnej rezydencji. Przez chwilę wszystko układa się niemal idealnie i pojawiają się spokojniejsze momenty, jednak Bey nie zamierza odpuścić.
Beza przez cały czas okłamuje wszystkich, twierdząc, że regularnie chodzi na badania. Prawda zaczyna wychodzić na jaw, gdy Jasemin kontaktuje się z lekarzem, do którego rzekomo uczęszcza Beza. Okazuje się, że kobieta w ogóle nie jest tam zarejestrowana. Jasemin przekazuje te informacje Hanchier i Dzihanowi w ich nowym domu. Na miejscu pojawia się także Bejza, która potajemnie wszystko podsłuchuje.
Dzihan wpada w złość, ale na prośbę Hanchier postanawia działać spokojniej i zabrać Bejzę do kliniki na badania. Kobieta jednak nie zamierza czekać. Zdając sobie sprawę, że zaszła za daleko i nie może stracić tego, co zdobyła, podejmuje skrajną decyzję – postanawia pozbyć się Dzihana i Hanchier. W nocy odkręca gaz w domu. Plan prawie się udaje, jednak Dzihan budzi się i ratuje nieprzytomną Hanchier.
Bejza próbuje usprawiedliwić swoje działania, lecz wkrótce przeżywa szok, gdy Dzihan pojawia się cały i zdrowy. Nie rezygnuje z badań i zmusza ją do wizyty w klinice. Podczas badania dochodzi do napiętej sytuacji, ale zostaje ono przerwane pilnym wezwaniem dla Jasemin. Bejza odczuwa ulgę, lecz jej zazdrość narasta.
Wykorzystując moment, wysyła Dzihana po wodę, a następnie z jego telefonu pisze do Hanchier wiadomość, umawiając ją na spotkanie. Gdy Hanchier pojawia się na miejscu, Bejza podstępem nakłania ją do wejścia do samochodu. Sytuacja szybko wymyka się spod kontroli. Podczas szaleńczej jazdy dochodzi do wypadku – auto spada ze skarpy.
Hanchier, mimo zagrożenia, próbuje pomóc Bejzie. Wkrótce zaczyna rozumieć, że to ona stoi za wcześniejszą próbą zatrucia gazem. Tymczasem Dzihan rozpoczyna poszukiwania i dociera na miejsce wypadku, gdzie samochód stoi już w płomieniach.
Dochodzi do dramatycznej sytuacji – Dzihan musi dokonać wyboru. Najpierw rusza w stronę Bejzy, która znajduje się bliżej. W tym czasie Hanchier z trudem wydostaje się z pojazdu. Na miejsce przybywają służby, a Dzihan odnajduje Hanchier nieprzytomną. Gdy odzyskuje świadomość, prosi go, by wrócił do Bejzy.
Hanchier widziała wszystko – to, że Dzihan najpierw ratował Bejzę i że to ona zatrzymała go przy sobie. To wydarzenie staje się początkiem poważnych konsekwencji. Po wypadku trafiają do szpitala, gdzie zachowanie Bejzy budzi zdumienie lekarzy – kobieta upiera się, że nic jej nie jest i ignoruje całą sytuację.
To jednak dopiero początek dalszych komplikacji.Yasemin odkrywa nieścisłości… Beyza porywa Hancer i doprowadza do wypadku | odc. 130