
Cihan bije wujka, Beyza zatrzymuje Yoncę w klinice! „Panna młoda” odc. 79
Cihan i Engin od rana przebywają w firmie. W nowoczesnym gabinecie panuje napięcie, które wisi w powietrzu mimo pozornej ciszy. Engin, trzymając dokumenty, próbuje jeszcze przekonać przyjaciela, by przemyślał swoją decyzję o zerwaniu współpracy z wujkiem. Ostrzega go przed ogromnymi konsekwencjami finansowymi i ryzykiem dla firmy.
Cihan pozostaje jednak nieugięty. Jest gotów zapłacić każdą cenę, by rozpocząć nowe życie z Hançer. Dla niego decyzja jest ostateczna.
W tym momencie do gabinetu wchodzi Nusret. Atmosfera natychmiast gęstnieje. Cihan bez wahania oznajmia, że chce zakończyć wszelkie relacje biznesowe i rodzinne. Nusret reaguje kpiną, a rozmowa szybko przeradza się w ostrą konfrontację.
Gdy padają oskarżenia o przeszłość i wyrzuty o niewdzięczność, Cihan traci panowanie nad sobą. Chwyta wujka i uderza go. Wybucha chaos. Engin próbuje ich rozdzielić, a do gabinetu wpada przerażona Mukadder.
Nusret, upokorzony i wściekły, zrywa wszelkie więzi. Oświadcza, że nie ma już siostrzeńca ani siostry, po czym wychodzi, trzaskając drzwiami.
Po jego wyjściu dochodzi do kolejnego konfliktu — tym razem między Cihanem a jego matką. Mukadder nie może pogodzić się z decyzją syna i oskarża go o niszczenie rodziny. Cihan odpowiada chłodno, że człowiek, który chciał go zabić, nie jest już jego rodziną. Oznajmia też, że chce zacząć nowe życie i mieć dzieci z Hançer.
Mukadder stawia ultimatum: jeśli chce jej wsparcia, musi pogodzić się z wujkiem. Cihan odmawia. Kobieta wychodzi, mówiąc, że nigdy mu tego nie wybaczy.
Tymczasem Beyza nerwowo czeka na wiadomości. Gdy dzwoni do Yoncy, dowiaduje się, że dziewczyna jest w klinice i zamierza usunąć ciążę. Beyza próbuje ją powstrzymać, ale Yonca kończy rozmowę.
Po chwili Nusret kontaktuje się z córką. Oboje szybko dochodzą do wniosku, że dziecko Yoncy może stać się narzędziem zemsty na Cihanie. Postanawiają działać.
Beyza natychmiast jedzie do kliniki. Wbiega do środka i zatrzymuje zabieg w ostatniej chwili. Stanowczo nakazuje Yonce zejść z łóżka i oznajmia coś szokującego — że to ona będzie matką tego dziecka.
W tym samym czasie Cihan rozmawia z Hançer. Przeprasza ją i próbuje zbliżyć się do niej, mówiąc o wspólnej przyszłości i dziecku, które mogłoby scementować ich związek.
Hançer jednak nie reaguje tak, jak się spodziewał. W jej pamięci wciąż brzmią jego wcześniejsze słowa, które ją zraniły. Zgadza się, ale bez emocji. Gdy Cihan ją obejmuje, pozostaje zupełnie obojętna.
Coś w niej właśnie się zamyka.